Najtańsze leki bez recepty znikną z półek?

Najtańsze leki bez recepty znikną z półek?

medicine-1582472_640Naczelna Rada Aptekarska walczy o ograniczenia pozaaptecznej sprzedaży leków bez recepty. Chce wprowadzenia nadzoru, zmniejszenia liczby dostępnych substancji oraz zmiany w sposobie eksponowania preparatów.

Z leków bez recepty sprzedawanych poza aptekami okazjonalnie korzysta obecnie 40 proc. Polaków, czyli ok. 15 mln osób. Stanowi to zaledwie 6 proc. całego obrotu lekami OTC. Naczelna Rada Aptekarska chce ograniczyć sprzedaż tych leków, m.in. poprzez ograniczenie wielkości dawki leków i ilości substancji czynnej, którą zawierają. Mają także nadzieję na zwiększenie nadzoru inspekcji farmaceutycznej nad sprzedażą pozaapteczną. Prezes NRA zapewnia, że celem tych postulatów nie jest wyeliminowanie leków w obrocie pozaaptecznym, lecz zwiększenie bezpieczeństwa pacjentów, zwłaszcza dzieci.

PASMI – Polski Związek Producentów Leków Bez Recepty –  proponuje rozwiązanie, jakim jest wprowadzenie opakowań pozwalających na maksymalnie 2-dniową terapię i nakaz dbałości o to, by leki chronione były przed ekspozycją słoneczną, a także by pozostawały poza zasięgiem dzieci.

– Jesteśmy za ograniczeniem wiekowym, aby produkt leczniczy poza aptekami mógł być kupowany tylko od 16. roku życia. Dla zwiększenia nadzoru nad rynkiem proponujemy rejestr zarówno przedsiębiorców, którzy sprzedają leki do sprzedaży pozaaptecznej, jak i sklepów, które będą te leki sprzedawać. Dzięki temu Główny Inspektor Farmaceutyczny będzie miał wyraźną informację, jakie leki znajdują się w sprzedaży, w jakich sklepach, w jakim rejonie, z jakim natężeniem, po to, żeby przygotować się do kontroli rynku w tym zakresie – mówi Ewa Jankowska, prezes PASMI – Polskiego Związku Producentów Leków Bez Recepty.

W opinii PASMI postulaty NRA mogą doprowadzić do wzrostu obciążeń finansowych dla sklepów, co może spowodować, że niektóre z nich zrezygnują z prowadzenia takiej sprzedaży. To szczególnie może dotknąć małe punkty w mniejszych miejscowościach, a co za tym idzie – również mieszkańców tych miejscowości.

Zdaniem dr Moniki Madalińskiej postulaty Naczelnej Rady Aptekarskiej są krzywdzące dla osób potrzebujących szybkiej, niespecjalistycznej pomocy , np. przy bólu ucha, biegunce czy bólu głowy.

– Dojście do lekarza w czasie weekendu jest niemożliwe. Często trudno jest znaleźć miejsce, gdzie można te podstawowe leki kupić, np. apteki, które w większość są zamknięta w nocy, wieczorem czy w święta. W związku z tym chory stara się znaleźć miejsce, gdzie kupi lek przeciwbólowy, przeciwgorączkowy, przeciwdziałąjący objawom alergii czy też słynną Etopirynę. I czym ma teraz leczyć się Goździkowa? – mówi dr Madalińska, od lat lecząca społecznie osoby bezdomne z rejonu Mazowsza. Zwraca też uwagę na kwestie dostępności cenowej tej grupy leków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Video - ciekawostki dla seniorów

Telewizyjny Magazyn Seniora odc. 2

Telewizyjny Magazyn Seniora odc. 1